***
pustosłwia
jakież to marne to było...
na pół zdechłe
spazmatycznymi dragawkami ruszało się jeszcze
tak, naprawdę... rożki kartek podrygiwały niemarawo
pomogano nawet spaść im
na dno

w udanym bezszelestnym ataku histerii
słyszano później jeszcze
jak piszczą trochę takim nieznośnie błagalniewysokim tonem
jak setki włosów suszarką palonych
z potrzeby...

Czytany: 2667 razy


=>

Najnowsze













Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ