My - pięćdziesięcioletni
urodzeni jeszcze na zgliszczach
pod promienną gwiazdą wschodu
i ciemną chmurą zachodu
wychowani
w schizofrenii czerwieni
kwi poległych ojców
i sztandarów proletariatu
kształceni
na światłych erudytów
z głową w chmurach
i słomą w butach
zagubieni
na krętej drodze historii
między Bogiem a Leninem
miedzy Polską a Europą
żyjemy
zawsze za i przeciw
zawsze razem i osobno
tarzamy się we własnym gównie
i podcieramy tyłek bibułą -
przemieloną na makulaturę
"Świętą miłości kochanej ojczyzny"
słyszymy (czasem)
z nieba wołanie:
"A fortepian?"

fortepian panie N.?
on sięgnął bruku

Czytany: 1254 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ