Sen...
Czy to bajka??
Pytam cicho...
To sen!
Odpowiada głos.

Taniec dusz wokół wierzy...
Widzę ciała splecione,
Jak krzewy wzniesione ku gĂłrze...

Tłum gęsty, bezwzględny,
Nie daje mi spokoju...
Targając me szaty, uciekając
Do wrĂłt niebieskich.

Krzyczę,
chcę dostać się tam razem z nimi...
Wszyscy znikają
jak bańka mydlana, która pękła,
brama już zamknięta.
Zostaje sama...

Kwiat w mych włosach więdnie,
Opada na ziemie, która się zapada.
Tak, to...Wrota
Dnia codziennego.
Zbudziły mnie mocnym aplauzem,
Świata bezwzględnego...


Czytany: 1352 razy

R E K L A M A

=>