Nie obiecuję
Nic nie obiecuję.
W tej godzinie umieram,
A Śmierć moje oczy otwiera.
Czeka na mnie z rękami otwartemi.
A na ustach uśmiech tańczy z myślami złemi.
Cień na me powieki spada jak zasłona,
W niezmierzonym cierpieniu moje ciało kona.
Duch już ulatuje, nie myśląc o niebie.
Odchodząc w przestrzeń, nie patrzę za siebie

Czytany: 1683 razy


=>

Najnowsze


















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ