Mam juz dosyc ran
Niepotrafię się powtrzymać
Co na to wpływa?
Tak bardzo chcialbym przestac...
I byc normalna osoba...
ale to trudne...to niemozliwe...
Dlaczego to spotkalo wlasnie mnie?
Dlaczego to ja musze cierpiec?
Po co ludzie rania sie nawzajem?
Czy to cos da? Chyba nie..
Wiec po co...?

Czytany: 3237 razy


=>