Spowiedź umierającego
Gdy ostatni raz spojrzę na świat,
Na świat pełen grzechu,
na świat nienawiści.
żałuję tylko tych poranków słonecznych,
tych spacerów wiosennych.
Przepraszam tych których skrzywdziłem, zabiłem
swą nieodpowiedzialnością.
Gdy ostatnie tchnienie z siebie wydam,
gdy anioły śmierci zabiorą mą duszę,
gdy me ciało pokryje grudka ziemi,
chcę naprawić, chcę, już nie mogę.
Widzę śmierć NIe! zaczekaj
ostatni uśmiech, który wybaczy, wszystko wybaczy.
Umarłem, nie ma mnie już na tym świecie.
Skończyłem swój żywot, nie mów że marnie
A na swej mogile zostawiłem uśmiech,
wieczny uśmiech.


Czytany: 1249 razy

R E K L A M A

=>