Goldenhair
Aniele, który zszedłeś do mnie z obrazka.
Który włóczyłeś się ze mną nad wodospadami.
Mój chłopcze-dziewczyno, Złotowłosy.
Pokonaj ze mną schody, które śniły mi się
po nocach. Wieżowiec Babel i języki płomieni.
Stróżu mój i tej windy bez przycisków,
która porywała mnie zawsze za wysoko.
Do dusznej samotni aksamitnych kotar.
Aniele, którego loki czesałam w nabożnym
skupieniu. Który kładłeś skrzydła po sobie,
gdy przywierałam do twych pleców.
Tragarzu mej zamierającej duszy. Broń mnie
od wszystkiego, co zbyt jednoznaczne.
Mój chłopcze-dziewczyno, Złotowłosy.
Zabierz mnie do nieba, w którym nie ma nożyc.
Gdzie nie drze się pierza, gdzie buja muzyka.

Czytany: 937 razy

R E K L A M A

=>