ich barwę i samotny krzyk...
wytrącony ze spokojnych myśli wracam do siebie..

bandażuje obolołałe miejsca...

obmywam serce... z wysiłku słabe i spłoszone...

odnalazłem wiatr do niczego Ci niepotrzebny...

...przynajmiej wiem, że był, że gnał...

...nie wzdychaj i prędko otrzyj łzy...

Każda Twoja myśl w moim kierunku trzaska jak w przeciągu drzwi....

Twój głęboki oddech odpowiada za moje sny... ich barwę i samotny krzyk...

zasakująco duzo Ciebie we mnie od kilku dni...

Czemu to robisz?

Nie myśl o mnie proszę...

Oddam..

Śpij dobrze i sen swój śnij....

Cześć!


Czytany: 1166 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ