W Milczeniu
P. Adolfowi Czerny'emu.

Milczenie, szafirowe niebiosów Milczenie,
rozrzucone na lotnych mgieł błękitny zwiew,
rozpłynione falami w szumie górskich drzew,
roztopione złociście na halne zielenie:

Milczenie! Twoje ciche i ogromne tchnienie
zawisa ponad duszą, jak palmowy krzew
nad skronią podróżnego ... Cichy, słodki wiew
opływa w krąg i w duszę sączy ukojenie.

Dusza ludzka goryczy pełna, pełna krwi,
ten ptak od skrzydeł swoich odstrzelony gromem,
dla której śmierć jest trwogą, z której życie drwi:

Pod twoim szfirowym. Milczenie, ogromem
jest jak dziecko z rodzinnych odepchnięte drzwi,
które tęskni za swoim utraconym domem.

Czytany: 1891 razy


=>

Najnowsze
















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ