Podróż
Ktoś zawieruszył się w eukaliptusowy
Podsłoneczny dzień.
Odetchnął wiecznością
Na skraju świata i powiększył
Ocean o swoje oczy
Wzrok spuszczając z klifów.
Zapomniał, że jest przeszłość
I wysłał w świat
Meldunek, że jest szczęśliwy.
Zapuścił korzenie w powietrzu
Nie grzejąc miejsc
Posuwa się po szachownicy przestrzeni
Ruchami każdej z figur,
Wierząc w wiele rodzajów raju..

Czytany: 1287 razy

R E K L A M A

=>