ZAGUBIENI NICZYM PŁONĄCY LAS
Nad polem sztucznych objęć dnia
ludzie dłońmi proszą o wolność.
Nad polem sztucznych objęć nocy
ludzkie myśli proszą o dzień.
Zmęczeni wiarą, błądzą
w labiryncie własnej niemocy.
Zmęczeni wiarą odejdą od bieli dnia,
by spotkać na drodze to,
czego nie powinni znać.
Ich krzyki proszące o niebo
giną wśród własnych myśli.
Zagubieni jak liście strącone z drzew
opadają powoli tam, gdzie mieszka cień.
Zagubieni niczym płonący las
opadną na ziemię, pragnąc ujrzeć raj.
Walką dla nich będzie każdy dzień.
Lecz czy siła w nich, podniesie ich
i pozwoli ujrzeć tą właściwą z dróg ?

Czytany: 1658 razy


=>

Najnowsze
















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ