SIEDZĄC WŚRÓD ŚNIEŻNYCH KAMIENII
Na stoku, wśród śnieżnych kamieni
patrzę na jeziora toń i cień na skale.
To mrok ukazuje moją twarz
zlaną brukiem, po której chciałby bym szedł.
Nie mogę tam iść, choć piękno kusi mnie.
Nie mogę tam iść, gdyż jestem tu
pośród śnieżnych gór.
Zbieram swe siły, siedząc wśród tej bieli,
zbieram swe siły, klęcząc wśród tych śnieżnych kamieni.
Dookoła wiatr trąca ramionami korony drzew.
Widzę jak opada z nich biel,
lecz widzę też mej upiornej twarzy cień.
Muszę zebrać swe siły, by uwolnić ją
z obrazu, który pokazuje mi mrok.

Czytany: 1049 razy


=>

Najnowsze
















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ