Pan i władca
Wśród drzew spalonych stoisz
Bezdusznych ludzi witasz
Podając im na tacy wspomnień
Marzenia istot śmiertelnych
By mogli spojrzeć raz w niebo
Poczuć życia wiecznego słodycz

Lecz człowiek bestia żarłoczna
Za mało mu szczęścia dane było
Usłanej z czarnych róż rozpaczy
Drogę samotną do piekieł wybrał
I tam zasiadł na tronie "pana"
By tkwić wieczność tam całą

Teraz płaczą skruszeni potępieńcy
Że z czeluści szatana wygnano

Czytany: 1263 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ