koty
Kochankowie namiętni i sawanci chłodni,Kiedy czas ich dojrzewa, jednako sprzyjająPysznym kotom łagodnym , co mieszkań są chwała,Jak oni zasiedziałe u domowych ogni.Przyjacioły nauki i lubieżnych chęciW ciszę się pogrążają przez grozę ciemności;Ereb gońców żałobnych dałby im godności,Gdyby dumę swą służbie umiały poświęcić.W zamyśleniu majestat mają niedościgłyWielkich sfinksów, co w głębi pustyni zastygły,Jakby w wieczny zapadły sen odrętwiający.Po ich lędźwiach rodzajnych płyną skry magiczneI gwiezdnymi pyłami, jak piach migoczący,Połyskują ich błędne źrenice mistyczne.(tłum. Artur Międzyrzecki)Kochankowie namiętni i oschli uczeni,Ten i tamten w dojrzałych leciech swych polubiSprężyste, miękkie koty; dom nimi się chlubi,W którym kot, jak pan, ciepło i przytulność ceni.To dla nich są mądrości i rozkoszy państwa,One stąpają w cichość i nocne majaki:Ereb uczyniłby z nich żałobne rumaki,Gdyby mogły swą dumę zniżyć do poddaństwa.Zamyślone, szlachetną przybierają postaćDługich sfinksów, by w głębi samotności zostaćI drzemać, nieskończonym oddane marzeniom;Ich lędźwie płodne iskrzą się zaklętym blaskiem,A źrenice jak gwiazdy tajemnie się mieniąCząstkami złota, z drobnym zmieszanymi piaskiem.(tłum. Jerzy Lubiniak)

Czytany: 3521 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ