Przygody skrzata Ludoludka


Napewno tej bajki jeszcze nie znacie?
O Ludoludku maleńkim skrzacie.
Niesamowitych jego przygodach
I uprawianych przezeń jagodach!

Żył w starej kniji skrzat Ludoludek
Miał chatkę w dębie, przy niej ogródek
W którym uprawiał swoje jagody
I dzięki którym ciągle był młody
Nic nie mąciło mu w życiu spokoju
Ani jelenie u wodopoju
Ani stad wilków złowieszcze wycie
Nawet odyńca pod dębem rycie!
Ten był skrzatowi zawsze łaskawy
Nigdy nie niszczył jagodziej uprawy
A dęby jak ten, nie rosły wszędzie
Zaś dzika przysmakiem, były właśnie żołędzie

Lecz gdy wieść się rozeszła o skrzacich jagodach
Gdy zaczęto o nich mówić na zamku i w grodach
Nad recepturą zaczęli pracować chemicy
Nie wyłączając Gnomlirdy, złej czarownicy
Wszystkich ogarnął szał na jagody
Każdy zapragnął wiecznie być młody
Każdy tajemnicę poznać chciał skrzata
Nie płacąc mu za nią nawet dukata

Niczego nie świadom skrzat Ludoludek
Nie czując złowrogich ludzkich pobudek
Jak codzień w chatce robił porządek
A pózniej doglądał jagodzich grządek

Lecz pewnej niedzieli z samego rana
Wpadła do niego strasznie zdyszana
Stara znajoma, myszka bez sierści
Przynosząc te właśnie wieści:
Szukają Cię wszyscy, mój drogi skrzacie
Nie będziesz bezpieczny tu, w swojej chacie
Stara Gnomlirda też Ciebie szuka
Wysłała za Tobą, już swego kruka.
Uciekaj! ratuj się Ludoludku
Zniszcz wszystkie uprawy w swoim ogródku
Bo to są właśnie złego powody
Każdy chce znależć Twoje jagody.

Zatroskał się strasznie maleńki skrzacik
Ręce położył na stołu blacik
I trwając chwilę w takiej zadumie
Rzekł wreszcie do myszki: nie bardzo rozumiem
Jestem naprawdę bardzo ciekawy
Po co im wszystkim moje uprawy?
Może tu chodzi o recepturę...
Jak można z jagód zrobić miksturę!
Więc jeśli właśnie o to tu chodzi!
Że chcą mi je wykraść by być wiecznie młodzi
Musimy myszko strzec tajemnicy
Nim nas dopadnie kruk czarownicy.

I już nie tracąc cennego czasu
Ruszyli razem w głębinę lasu
Zabierając podręczne tylko bagaże
Ruszyli ku przygodzie! a jakiej?....czas to pokaże


Czytany: 1404 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: