W trosce


Jak dotrzeć do Twego rozsądku?
Dopóki za póżno nie jest jeszcze!
By uchronić Cię od złego początku
Gdy dorosłe życie, w swe chwyta Cię kleszcze!
Jak!? skoro nie chcesz pomocnej mej dłoni!
Jak!? kiedy już grożba nawet nie działa!
Jak!? moje serce smutku łzy roni...
Dziś się buntujesz,lecz w przyszłości bedziesz płakała

Czytany: 1685 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: