Babci


Gdy na ulicy spotykam prztpadkiem
Starszych przygnębionych ludzi
Czuję,że ich nieszczęść staję się świadkiem
I wówczas współczucie we mnie się budzi
Chciałbym im wtedy rzec słówko miłe
Słówko,którego nie słyszeli być może
A które by dało im wiarę i siłę
Żyć dalej w trosk swych ferworze
I móc zobaczyć w starej pooranej twarzy
Uśmiechem podkreślone spojrzenie
Bo chyba każdy wnuk marzy
Gdy w starowince,swej babci,widzi wspomnienie

Czytany: 1094 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: