Ja
Był sobie chłopiec.......


Serce miał filigranowego Kolibra

Dusze Mrokiem oblaną niczym wulkan lawą

A rozum Chaosem przejęty niczym obłedem

Gdy jedno przejmowało władze cierpiał

Reszta Cierpiała, nikt go nie mogł pojąć

On sam czuł sie jak wyrzutek wśród ludzi

Czuł sie jak potepieniec skazany na męki

Na tułanie sie miedzy miłością a nienawiscią

Miedzy radoscią a rozpaczą i smutkiem

Bol przepełniał jego serce i nie dawał zyc

Kochał ale nie mogł sie tym cieszyc

Czasem kochając plakał niemiłosiernie

Zaś nienawidząc cieszył szalenie

To własnie ja......

Czytany: 1628 razy

R E K L A M A

=>