na zawsze
przez sen
i na jawie
co ranek
co noc
co wieczność
cię czuję...

przed burzą
w ciszy stojącej
u brzegu grzmotu
cię słyszę...

w marzącej myśli zastygłą
westchnieniem rozterki
rozdartą
cię widzę...

w biel płótna surową
czystą
jak płatki róży
nie zerwanej
cię wpiszę...

na wątłej nici zawisłą
w głębi niepamięci
wmuruję cię
w to niebo na zawsze
i na dłużej

Czytany: 4794 razy


=>