"Z księżycem moim bratem"
Z księżycem moim bratem
Przychodzę do Ciebie nocą
Gdy śpisz tak spokojnie
Siadam cichutko na Twoim posłaniu
Tak blisko jestem
Nie chcę Cię zbudzić...
Nie mogę Cię dotknąć

Mogę tylko patrzeć
To tylko mi wolno..
Na oczy za zasłoną opuszczonych powiek
Na usta tak ciche teraz
Półuśmiechem rozchylone
Na ukrytą pod kocem
Pierś oddechem równym unoszoną
Na dłonie chwytające motyle we śnie

Nie budź się proszę...
Daj mi jeszcze popatrzeć
Dlaczego to robisz?
Już świta...
Odchodzę...
Wraz z księżycem moim bratem


Czytany: 1662 razy

R E K L A M A

=>