Cyrograf
Rozcinam dłoń swą i upuszczam krwi,
raz jeszcze spoglądam w cyrograf.
Wszystko się zgadza, jest tak jak chcę,
ma dusza za Nią, potępienie za miłość.

Rogata bestia przygląda mi się,
triumfalny uśmiech wykrzywia jej pysk.
Podaje mi pióro, co niejednego przesądziło już los,
oddycham głęboko i po nie siegam.

Krwią zabijam swą dusze,
by miłości i szczęścia zaznac móc.
Anioły krzyczą, niebo grzmi,
lecz ja nie cofnę się przed niczym.

Zamykam oczy i myślę o Tobie,
zbieram swe siły by dalej pójść.
Krwawe litery wpisuję w cyrograf,
co serce i dusze pali mi.

Belzebub znika, anioły milkną,
pozostaje tylko cisza i ja.
Otwieram swe oczy i natrafiam na Twoje,
uśmiechniętą widzę Twą twarz.

Czytany: 1940 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ