Widzę Śmierć





Widzę ją w oknie,
czarna, blada twarz.
Czarne oczy jasne jak gwiazdy,
wątły uśmiech ciepły jak wiatr,
który rozwiewa jej włosy.

Widzę ją ciągle,
nie w dzień, lecz w nocy.
Stoi w mym oknie i na mnie czeka,
Szepta nieznane mi słowa.

Widzę ją nawet gdy oczy zamykam,
wpatruje się we mnie,
i me myśli czyta.
Odkrywa smutki, lęki, sekrety,
płacze wraz ze mną, z mych licznych ran.

Widzę ją teraz gdy okna juz nie ma,
gdy ściany dawno pokrył już kurz.
Nierówne kamienie rzucone naokół,
zniszczone zdjęcia, obrazy sprzed lat.
A ona tam stoi i na mnie patrzy,
czeka i patrzy już od 21 lat.

Czytany: 1637 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ