Stary dab



Przechodze obok ciebie, strazniku tajemnic ziemi.
Twoje stopy w onucach mchu
ukrywajacych bol.

Twoje starcze, rozwichrzone wlosy-galezie
jak podarta kapota
utkana w kolorach jesieni.

Pochylony, wysuwasz kore poranionych piersi.
Przystaje zeby cie dotknac,
pocieszyc moja obecnoscia.

Czuje wokol ciebie chlod wiatru.
Chce osuszyc zimne krople
splywajace po twojej korze.

Czytany: 1743 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ