TABAKA
Mój panie trafikancie nie mam już tabaki
Wsyp mi do tabakierki wsyp nie byle jakiej
Pogoda taka ładna że panowie z miasta
Przyjechali zjeśc obiad w swoich letnich domkach
Oliwki już dojrzały kobiety zbierają
Gdzie tylko rosną drzewa słychać jak śpiewają

Niebo piękne dzień ciepły i czuję się dobrze
Ale jestem już stary nie wiem czy dożyję
Do czasu swiętojańskich robaczków

    Panie trafikancie te dwa sous dla pana
    Niezły gatunek dziękuję trafikancie

          Mam dobrą tabakę
          Mam ją w tabakierce
          Mam dobrą tabakę
          Ty jej nie dostaniesz

Czytany: 1271 razy


=>