SPLEEN
Żarem się pali czerwień róży,
Bluszcz czarnym liściem wzwyż się pnie.

Miła gdy tylko się poruszysz,
Rozpacze me znów budzą się.

Niebo zbyt modre jest, zbyt tanie
Zielenie mórz i dali mdłej.

Wciąż boję się - ach to czekanie! -
Jakiejś ucieczki strasznej twej.

żbrzydł mi bukszpanu liść zielony
I już do reszty zbrżydł mi wrzos

I ten krajobraz nieskończony,
Wszystko prócz ciebie - masz ci los!

                                     Feliks Konopka

Czytany: 3523 razy

R E K L A M A

=>