A Prayer / Modlitwa
Again!
Come, give, yield all your strenght to me!
From far a low word breathes on the breaking brain
Its cruel calm, submission's misery,
Gentling her awe as to a soul predestinated.
Cease, silent love! My doom!

Blind me with your dark nearness, O have mercy, beloved enemy of my
                                                                                              will!
I dare not withstand the cold touch that I dread.
Draw me still
My slow life! Bend deeper on me, threatening head,
Proud by my downfall, remembering, pitying
Him who is, him who was!

Again!
Together, folded by the night, they lay on earth. I hear
From far her low word breathe on my breaking brain.
Come! I yield. Bend deeper upon me! I am here.
Subduer, do not leave me! Only joy, only anguish,
Take me, save me, soothe me, O spare me!

Paris, 1924

:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

Znowu!
Przyjdź, daj, przekaż mi wszystkie moce twoje!
Z dala, w mózg pękający nisko tchnie jej słowo
Nędzą poddania, okrutnym spokojem,
Grozę jej łagodząc jak wobec duszy wybranej.
Dość już, cicha miłości! Zgubo moja!

Oślep mnie twą ciemną bliskością, O miej litość, ukochany wrogu mej woli!
Trwoży mnie zimne dotknięcie, którego znieść nie mogę.
Sącz ze mnie do woli
Życie me powolne! Pochyl nade mną niżej groźną głowę,
Dumną z mojego upadku, pamiętającą, żałującą
Tego, który jest, który był!

Znowu!
Razem, otuleni nocą, leżeli na ziemi. Słyszę,
Jak z dala w mój mózg pękający nisko tchnie jej słowo.
Przyjdź! Ulegam. Jestem tu. Pochyl się nade mną niżej
Ujarzmicielko, nie odchodź! Jedyna radości, jedyna udręko,
Weź mnie, zbaw mnie, ukój mnie, O, oszczędź mnie!

Paryż, 1924

Czytany: 2899 razy

R E K L A M A

=>