Jacob_Max - Wojna .: Wierszoteka Ibki :.

Wojna
Nocą peryferyjne bulwary są pełne śniegu;
bandyci są żołnierzami;
atakują mnie śmiechem i szablami,
odzierają mnie: uciekam,
aby wpaść w inną matnię.
Czy to dziedziniec koszar czy podwórze oberży?
Ile tu szabel! Ilu konnych z dzidami!
Śnieg! Nakłuwają mnie strzykawką:
to trucizna, która ma mnie zabić:
trupia główka okryta krepą gryzie mnie
w palec.
Mgliste latarnie rzucają na śnieg martwe światło.

Czytany: 1760 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ