>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

141. Nieraz, do światła przywykły wśród lata


Nieraz, do światła przywykły wśród lata,
Motyl biedaczek, na oślep, samochcąc,
Przed okiem ludzkim jak przed światłem lata,
Z czego sam ginę, drugim ból przynosząc.

Tak ja wciąż latam dookoła słońca
Fatalnych oczu, skąd tyle słodyczy.
Miłość rozsądku nie zna, ślepa, rwąca,
Mądrego zawsze pragnący przechytrzy.

Widzę ja dobrze oczy nieprzychylne,
Wiem, że mnie one zabija i rzucą,
Że ból zwycięży uczucie bezsilne.

Znów mnie oślepia miłość, jak przyjemnie!
Nie los mój - przykrość opłakuję cudzą.
Duch sie już zgadza na tę śmierć, co we mnie.

(tłum. Jalu Kurek)

Czytany: 2078 razy


=>

Najnowsze





Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ