Strefa koni
Strefa koni
Gdy ścichłe morze zastyga w pancerz
Kiedy posępne i bezsilne
prądy rodzą małe potwory
Prawdziwa żegluga umiera
Niezręczna chwila
i pierwsze zwierzę zrzucono
Nogi rozszalałe, biegnące
w powolnym, zielonym galopie
Głowy tańczą na wodzie
Uniesione
delikatne
po chwili
pogodzone
bezgłośna agonia w nozdrzach
wyszlachetniałych nagle
skazanych.

Czytany: 1608 razy

R E K L A M A

=>