Duellum
Dwaj rycerze się zeszli, skrzyżowali szpady,
Rozpryskując dokoła i krew, i błyskania.
- Ta szermierka, szczęk broni - to przecież są zwady
Młodości, która padła łupem pożądania.

Broń prysła - niczym młodość, nasza młodość dziecko,
Niestety! Ale zęby i okrutne szpony
Wnet pomściły żelazo, tę klingę zdradziecką.
- O szale serc dojrzałych, miłością zranionych!

W rozpadlinę, gdzie czają się rysie i sowy,
Skrapiając ciernie krwi swej szlakiem purpurowym,
Dziko zwarci staczają się antagoniści.

Znajdziemy naszych bliźnich na dnie tego piekła.
Stoczymy się tam bez żalu, amazonko wściekła,
By uwiecznić żarliwość naszej nienawiści!


tłum. Maria Leśniewska

Czytany: 1456 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ