W Archipelagu
IWAN BUNIN (1870-1953)


Dzień lśnił w liliowej głębi niezmierzonej,
Posejdon, Eol z okrętowych drzew
Wydobywali żałobliwy śpiew,
Jak ryba statek nasz nurzał się w toni.

W dali był cypel, a na nieboskłonie
Nierówny kolumn przebłyskiwał rząd.
Reje mnie swoją usypiały grą -
W liliowej statek nasz nurzał się toni.

Czy to istotne, że to stary chram,
Że na przylądku - niszczał portyk Feba!
Widziałem tylko rząd kolumn i niebo.

Szczyty gór gęsta przesłaniała mgła,
Pustynny cypel był jak bochen chleba.
To był sen. Bogów tworzyłem w nim sam.

przełożył Maciej Froński

Czytany: 1114 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ