Smugi ciepła przysyłam




Próbowałam zrymować
niebo, słońce i zieleń
lecz jak widzisz pozostał
spokój szarych źródełek.

Tylko iskra zielona
pobrzękuje w takt myśli.
Ranek w dzień się rozwija
więc pogodę uściśli.

Niezależnie od nieba
oraz jego kaprysów,
- smugi ciepła przesyłam.
Z życzliwością je przytul.

Czytany: 164 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: