"Zbyt późno. Tren I"


          Zbyt późno. Tren I

Chciałam dać mu tomik.
Nic mu teraz po tomiku.
Mogę tylko zmówić Zdrowaś
tak jak zwykle po cichu.

Śmierć nie jest końcem,
śmierć jest dopiero początkiem.
Skończy się nasza rozłąka
w Królestwie, które nie ma końca.

Filmy o małych dzieciach,
opowieści o księdza bratanicy.
Teraz ku niebu wzleci
księdza i moja modlitwa, by życie…

By życie moje rozświetlała
Światłość Zmartwychwstałego Chrystusa.
Modlitwy nasze kończy słowo Amen,
wcześniej jest o zwycięstwie nad pokusą
                                                          Wt.8.01.2013 15:53
                                                             bufet UKSW

Czytany: 145 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: