w poszukiwaniu liryki


ślady na śniegu litery
jak stopy niedźwiedzia
nie umiałem sobie wyobrazić
czy ktoś to przeczyta jednak
posyłam to dalej

ludzie są odważni
z białej zmarzniętej przestrzeni
układają muzykę
opowiadają, że właśnie
tak to przeżyli jak teraz to odtwarzają

nie do wiary – relacjonował reporter
pisał w liście do matki
przyznał się do roli statysty
nie wiedział, czym może zachwycić
to już listopad za pasem
do kwietnia musi napisać
liryczne zestawienie faktów

Czytany: 252 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: