wigilia

wieczór magiczny i prawie skrzydlaty
jedyny w roku z przebaczaniem w pełni
za stołem najbliżsi i biały opłatek
przełamany by mogło się spełnić...

za oknami mroźna biel nieskończona
okrywa puchem dal pola i sady
na niebie gwiazda jakby pozłocona
i księżyc przejęty w połowie - blady

nad obrusem białym płyną marzenia
miłość z twarzą co nabiera świeżości
ze łzą - wzruszenia ślą światu życzenia
w zjednoczeniu u żłobka radości

jak nasza tradycja mówi od wieków
kolędę wraz zaśpiewajmy głośno
wraz z Bogiem rośnie miłość w człowieku
czyniąc w ludzkich duszach wiosnę

w ten wieczór jedyny cichy i skromny
zło z nienawiścią tracą łaskę goszczenia
niech odejdą za próg - jako bezdomni
oczekując naszego przebaczenia

Czytany: 1186 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ