Ars poetica
Echo z dna serca nieuchwytne,
Woła mi: "e;Schwyć mnie, nim przepadnę,
Nim zbledną, stanę się błękitne,
Srebrzyste, przezroczyste, żadne!"e;

Łowię je spiesznie jak motyla,
Nie, abym świat dziwnością zdumiał,
Lecz by się kształtem stała chwila
I abyś, bracie, mnie zrozumiał.

I niech wiersz, co ze strun się toczy,
Będzie, przybrawszy rytm i dźwięki,
Tak jasny jak spojrzenie w oczy
I prosty jak podanie ręki.

Czytany: 3632 razy

R E K L A M A

=>