Ad aristum fuscum
(tłum. z Horatiusa: "ODY")


Fuscu! Człek czysty, przez zbrodnie nie sklęty
nie musi nosić mauryjskich pocisków,
nie trzeba jemu cięciwy napiętej
ni mieczów świstu...

Czy to pustynią droga niebezpieczna,
czy niegościnnym Kaukazem górzystym,
czy gdzie głęboka rzeka rwie bajeczna
Hydaspes szklisty.

Tak mnie, gdy spotkał wilk w sabińskim lesie,
gdy za daleko zaszedłem śpiewając,
potwór, co borem łup swój krwawy niesie
w lesistym kraju,

uciekł; o takim ogronmym potworze
nie słychać ani w iubijskiej pustyni,
ani w dębowych drzew daurijskim borze,
co ciemnią słynie.

Połóż mnie w piaskach, gdzie żadnego pola
nie ma i chłodu nie daje ni chwila,
gdzie kamień pęka w pozsychanych rolach
i noc się schyla...

Połóż, gdzie ziemia się skwarem pokryła,
gdzie piasek pali, gdzie piekid gorąco,
kochać cię będę, o Lalage miła,
słodką, śmiejącą...



Czytany: 1469 razy

R E K L A M A

=>