Przesłanie Pana Cogito


Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo

bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys

i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie

strzeź się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych

strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
światło na murze splendor nieba
one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy

czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę

powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku

a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku

idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

Bądź wierny Idź

Czytany: 505426 razy

R E K L A M A

Inne wiersze tego autora...
Znaleziono łącznie : 76

Herbert Zbigniew - "katyński" wiersz Zbigniewa Herberta.
Herbert Zbigniew - 17 IX
Herbert Zbigniew - Apollo i Marsjasz
Herbert Zbigniew - Bajka japońska
Herbert Zbigniew - Ballada o starych kawalerach
Herbert Zbigniew - Brewiarz I
Herbert Zbigniew - Brewiarz II
Herbert Zbigniew - Brewiarz III
Herbert Zbigniew - Brewiarz IV
Herbert Zbigniew - Cesarz
Herbert Zbigniew - Chciałbym opisać
Herbert Zbigniew - Co myśli Pan Cogito o piekle
Herbert Zbigniew - Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi
Herbert Zbigniew - Dawni Mistrzowie
Herbert Zbigniew - Dlaczego klasycy
Herbert Zbigniew - Do Henryka Elzenberga w stulecie Jego urodzin
Herbert Zbigniew - Dom
Herbert Zbigniew - Domy przedmieścia
Herbert Zbigniew - Domysły na temat Barabasza
Herbert Zbigniew - Dróżnik
Herbert Zbigniew - Dziadek
Herbert Zbigniew - Gabinet śmiechu
Herbert Zbigniew - Głos wewnętrzny
Herbert Zbigniew - Gra Pana Cogito
Herbert Zbigniew - Guzik
Herbert Zbigniew - Guziki
Herbert Zbigniew - Hakeldama
Herbert Zbigniew - Harfa
Herbert Zbigniew - Hermes, pies i gwiazda
Herbert Zbigniew - Jedwab duszy
Herbert Zbigniew - Jonasz
Herbert Zbigniew - Kamyk
Herbert Zbigniew - Kawiarnia
Herbert Zbigniew - Klasyk
Herbert Zbigniew - Kot
Herbert Zbigniew - Kraj
Herbert Zbigniew - Krasnoludki
Herbert Zbigniew - Las
Herbert Zbigniew - Małe serce
Herbert Zbigniew - Modlitwa Pana Cogito - podróżnika
Herbert Zbigniew - Modlitwa Pana Cogito - podróżnika
Herbert Zbigniew - Mur
Herbert Zbigniew - Napis
Herbert Zbigniew - Nasz strach
Herbert Zbigniew - Nike która się waha
Herbert Zbigniew - O róży
Herbert Zbigniew - Ornamentatorzy
Herbert Zbigniew - Pan Cogito a myśl czysta
Herbert Zbigniew - Pan Cogito a perła
Herbert Zbigniew - Pan Cogito czyta gazetę
Herbert Zbigniew - Pan Cogito i wyobraźnia
Herbert Zbigniew - Pan Cogito o postawie wyprostowanej
Herbert Zbigniew - Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz
Herbert Zbigniew - Pan od przyrody
Herbert Zbigniew - Piekło
Herbert Zbigniew - Pijacy
Herbert Zbigniew - Podróż
Herbert Zbigniew - Potęga smaku
Herbert Zbigniew - Potwór Pana Cogito
Herbert Zbigniew - Prolog
Herbert Zbigniew - Przedmioty
Herbert Zbigniew - Przesłanie Pana Cogito
Herbert Zbigniew - Przesłuchanie Anioła
Herbert Zbigniew - Rozmyślania o ojcu
Herbert Zbigniew - Sprawozdanie z raju
Herbert Zbigniew - Szuflada
Herbert Zbigniew - Ścieżka
Herbert Zbigniew - Testament
Herbert Zbigniew - Tren Fortynbrasa
Herbert Zbigniew - U wrót doliny
Herbert Zbigniew - Układała swe włosy -
Herbert Zbigniew - Węgrom
Herbert Zbigniew - Wit Stwosz: Uśnięcie NMP
Herbert Zbigniew - Z mitologii
Herbert Zbigniew - Z technologii łez
Herbert Zbigniew - Zasypiamy w słowach