Och, życie

pozwól piękna dotknąć,
raz jeszcze zanim się zakończysz,
wsłuchać się w szepty wiatru nocą,
cichemu szczęściu spojrzeć w oczy,

nie czuć goryczy, gdy samotność
pcha się bezwzględnie w progi domu,
a dobre chwile do granicy
wytrzymałości losu, rozmnóż.

Obarczaj mnie widokiem, który
czaruje myśli, wabi słowa,
obdarowuje ust uśmiechem.
W harmonię ciepła, proszę prowadź.

Maryla

Czytany: 279 razy

R E K L A M A

=>