Dłonie wyciągam

po nich spływa
światło poranka prosto w słowa
a ciepło wznieca potajemnie
myśli o tobie niczym pożar

i nie wiem czy się strzec żywiołu
czy też się poddać jego wpływom
chociaż już widzę jak się tworzy
z podmuchem czasu w chęciach wyłom

myśl się wymyka brnie na oślep
nie patrząc gdzie jest czy potrzebna
skazana przecież na milczenie
dotyka samotnego nieba

Maryla

Czytany: 87 razy

R E K L A M A

=>