Marny los poety (satyra)

Marny jest los
zaangaĹźowanego poety...
Dzień cały tkwić musi
przy edytorze...
A potem portale
i fejsbuk niestety...
Patrząc na monitor opisuje,
co dzieje się na dworze...

Ĺťeby tak chociaĹź
dobrze za to płacili!
Wszystko wciąż krąży
wokół urojonego prestiżu...
MoĹźe zarobi czasem na waciki?
Czując popularność
jest czasem na wyĹźu.

Zamknąłem fejsbuk
i wcale nie żałuję.
Mam pracę,
ktĂłra dostarcza
prawdziwej satysfakcji.
Błyszczeć też nie potrzebuję.
Wolę prawdziwe doznania,
czyĹź nie mam racji?


Oskar Wizard


Czytany: 111 razy

R E K L A M A

=>