Zabrakło słońca
deszcz coś szepcze
jakby miał w tym interes jakiś.
Jedno jest pewne drzewa, trawy,
dziękują mu a barwne kwiaty

w pogodę lata uzbrojone,
kołyszą z wyczuwalnym wdziękiem,
powietrza strumień, senny jeszcze,
chcąc się do spojrzeń ciepłem przedrzeć.

Jedno ze spojrzeń, w których tęcza
osiadła na dnie niespodzianie,
szlakiem wysyłam napowietrznym,
niech Ci pomyślną wniesie barwę.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 53 razy

R E K L A M A

=>