Wspinam się w słońce
łapiąc słowa
które ze światłem do mnie przyszły
wiem jedno słowa są dla Ciebie
wraz z najcieplejszą cząstką myśli

tlenem się stajesz w mym oddechu
snem co przychodzi w gwiazd powodzi
po którym wstaje się z radością
nieosiągalne można zdobyć

a jeśli będziesz tylko błyskiem
w kropelce rosy w płatku róży
wyczytam Cię po pragnień drżenie
byś szeptem ślad tęsknoty skruszył


Maria Polak (Maryla)

Czytany: 68 razy

R E K L A M A

=>