Niech świerszcze grają
słońce świeci
a życie wszystkie smutki leczy

miłość jest czasem złudą senną
cieni w niej wiele lęków pełno

kąty wypełnia zamyśleniem
co jutro będzie nie chce wiedzieć

i ciągnie się przez lata całe
licząc na miłą sercu zmianę

samotność co dzień się pogłębia
w niepamięć idzie pieszczot jedwab

rdzawią się ślubne obietnice
niespostrzeżenie radość ginie

trzeba mieć w sobie chęć do zmiany
tak by nikogo nie poranić

Czytany: 105 razy

R E K L A M A

=>