Walc marzeń
Nie co dzień zdarza się walc marzeń,
gdy noc dotyka światła srebrem,
a miękkość trawy kusi stopy,
zapachem bawi się wiatr jeszcze.

Kto tańczy? Może Ty wraz ze mną?
W oczy mi patrzysz, gwiazdy zrywasz.
Potrzebna sercu iskra piękna
oraz w ramionach szczęścia chwila.

Obecność Twoją piszę ciepłem,
czułością cichą, bezgraniczną,
bez oczekiwań na wzajemność,
najsłoneczniejszą słońca iskrą.

Zapadasz w słowa bezszelestnie,
miodny uchylasz nieba rąbek,
choćby świat zastygł, motylami
uśmiechy serca zdołasz roznieść.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 65 razy

R E K L A M A

=>