Moja ty ...
Moja ty ciemna,
w nocy wykuta,
w strasznym obłoku.
Słowa jak skrzydła
poodrywane
umarłym wegom.

Oczekiwanie:
te obce twarze
zmniejszone trwogą
są jak obrazki
na długich łodziach
dawnych norwegów.

Na cienkiej smudze
naszych sczerniałych,
wygasłych spojrzeń
przyszłość kołysze
jak obcy owoc,
który już dojrzał.

Pokąd nam padać
w głuche jeziora
drżące pod nami
jak łzom dwu spojrzeń
wrzeżbionym w jeden
umarły kamień?

To tylko huczy
szarego smutku
rosnący szerszeń.
Moja ty ciemna,
w nocy wykuta,
wykuta w śmierci.



Czytany: 1359 razy

R E K L A M A

=>