A wiesz?


A wiesz? Pojadę tam gdzie słońce
śpiewa najcudowniejszym głosem,
gdzie wiatr posłańcem jest od Ciebie
i dba, by smak radości doszedł.

Tam zieleń cieszy swoją barwą,
kształtem wzbudzają zachwyt kwiaty.
Słowik trafiając strzałą głosu
o słodkie nuty dzień bogaci.

Blasku nabiera każda chwila
a chwile są jak bicie serca.
Świat cały w przejrzystości tonie,
tworzy się ciepła słów esencja.

Konkretność rzeczy nie istnieje,
gdy ciepło chłonie się jak łaskę,
zbłąkany się przytula uśmiech,
choć życie pcha mnie gdzieś w zasadzkę.

Wykreśla się łagodnym kształtem
owa nadzieja na pomyślność.

Och! Znalezienie źródła siły
staje się sprawą bardzo pilną.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 84 razy

R E K L A M A

=>