Codziennie, niezmiennie
Codziennie, niezmiennie myślą Ciebie witam
nawet jeśli tego nie dostrzegasz wcale.
Schylać pragnę niebo zasobne i szczodre,
by zawsze pomyślną wypłacało ratę,

by miało Cię stale w życzliwej opiece,
sprzyjało w uśmiechach bliskich i znajomych,
wyśpiewując radość, uczyło spokoju,
pokazując tylko same dobre strony,

nie plątało ścieżek, perspektyw, nadziei,
limitu na zachwyt nie ustanawiając
pozwoliło dojrzeć perły dnia szarego,
pogodnie, cierpliwie, wbrew życia realiom.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 81 razy

R E K L A M A

=>