Wiersz

wiersz
wyfrunął z moich dłoni
zawirował jak liść
na wietrze
dosiadł jego skrzydła
ozłocił słońce
rozlał na niebie błękit
rozpalił gwiazdy
osrebrzył księżyc
rozpędził chmury
spłynął deszczem
aby upaść
u twoich stóp
błyszcząc
jak diament

wiedział
że wychwycisz
jego puentę

ja też


Oskar Wizard


Czytany: 90 razy

R E K L A M A

=>