Ze wszystkich maków
Ze wszystkich maków, niebo dziś wzięło
zaczarowaną ciepła strukturę,
o skrzydłach pełnych przyjaznych mocy.
Pląsy barw takich serce kupuje.

Choć noc nadciąga z trenem mgły szarej,
miękkość połączeń słodycz nakłada
na oczy, usta, wtapia się w słowa.
W myślach rozkwita cicha ballada.

Nastrój pachnących łąk się przedziera,
kołysze, tuli, karmi uśmiechem,
tak, aby oddech obudził czułość
a wszystko wokół było weselsze.

I niczym żeglarz wplatany w baśnie,
płynę smugami ukrytych pragnień.
Czuję na sobie dotyk przestrzeni
wiem, że nadzieję tam zawsze znajdę.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 100 razy

R E K L A M A

=>